wyluzowane dziecko u dentystki

Co zrobić, aby dziecko nie bało się dentysty?

Dentysta – u wielu sam dźwięk tego słowa wywołuje lęk. Nawet dorośli nie są od niego wolni, a co dopiero, gdy mowa o dzieciach? Dla wielu wizyta w stomatologicznym gabinecie to największy koszmar. Czy możemy coś zrobić, aby nasze dziecko nie bało się dentysty? Okazuje się, że tak, ale musimy zacząć działać odpowiednio wcześnie.

Kiedy do dentysty?

Kiedy po raz pierwszy udać się z dzieckiem do dentysty? Można mieć na tę kwestię różne poglądy, ale jedno jest pewne – nie warto czekać z tym do momentu, gdy dziecko zacznie mieć problemy z zębami. Pierwszą wizytę zaleca się jeszcze zanim dziecko skończy roczek i zacznie ząbkować.

W wieku dwóch lub trzech lat dobrze jest udać się z dzieckiem na wizytę adaptacyjną. Chodzi w tym o to, żeby oswoić się z dentystą i gabinetem, zobaczyć wszystko „od kuchni” w pozytywnej, pozbawionej stresu atmosferze. Dzięki temu myśl o odwiedzeniu dentysty w przyszłości nie będzie przejmować dziecka grozą.

Dziecko może na przykład usiąść w fotelu, pobawić się niektórymi urządzeniami (oczywiście tymi bezpiecznymi). Podczas takiej wizyty nie poddaje się go żadnemu zabiegowi – chodzi o to, żeby maluch nie kojarzył wizyty u dentysty automatycznie z bólem i innymi nieprzyjemnościami. Ważne, by zaszczepić dziecku pozytywne wspomnienia wiążące się z gabinetem.

pokrewne:  Jak przekonać dziecko do przedszkola?

dziecko u dentysty

Nie strasz dziecka dentystą

Pamiętaj, że dentysta nie jest od tego, żeby nim straszyć. Owszem, wielu rodziców, kiedy nie potrafi zagnać swoich dzieci do mycia zębów, sięga po tę broń ostateczną. „Zobaczysz, jak nie będziesz myć zębów, trzeba będzie iść do dentysty”.

Może to i skuteczne – niejedno zatrwożone dziecko zaraz sięga po szczotkę i pastę. Kłopot w tym, że używanie takiego straszaka powoduje i utrwala postrzeganie wizyty u dentysty przez dziecko jako coś, czego trzeba się obawiać. Długofalowe konsekwencje nie są warte tego chwilowego sukcesu, jakim jest przekonanie dziecka do mycia zębów.

Część rodziców straszy dzieci dentystą mimowolnie. Nie stosują wprawdzie wspomnianego wyżej szantażu „mycie zębów albo dentysta”, ale poruszając tę tematykę przekazują własne przykre doświadczenia. Tak, tak, nie udawajmy, że jest inaczej – wielu dorosłych również boi się dentysty i woli unikać gabinetu za wszelką cenę.

Opowieści o naszych pamiętnych zabiegach, o tym jak bolało i ile musieliśmy się namęczyć i wycierpieć, niewątpliwie są barwne i zajmujące, ale lepiej nie karmić nimi dzieci i ich lęku przed dentystą. Nie budujmy u nich od razu negatywnych skojarzeń.

pokrewne:  Jak przekonać dziecko do przedszkola?

Dobieraj odpowiednie słowa

Ten punkt wiąże się z poprzednim. Aby nie zaszczepiać w dziecku strachu, trzeba używać odpowiednich słów i zwrotów, mówiąc o dentyście. To wielka sztuka, czasem bowiem nawet chcąc natchnąć malucha odwagą, możemy niechcący zasiać w nim niepokój.

Jak? Na przykład zapewniając, że „nie będzie bolało”. W ten sposób, chcemy czy nie, zaszczepiamy w umyśle dziecka myśl o bólu. Takie zapewnienie rodzi przypuszczenie, że może jednak boleć.

Jak więc dodawać dziecku otuchy? Mówmy o rzeczach neutralnych i niegroźnych, na przykład, że dentysta przejrzy zęby dziecka, by sprawdzić, czy wszystkie są zdrowe.